Wywiad z Iwoną Torbicką 2009r

Listopad 2009

Rozmowa z Iwona Torbicka, instruktorką tańca brzucha, właścicielką Fitness Klubu AktivGen i Akademii Ruchu Magiel oraz organizatorką Fiesty Orientalnej w Lublinie

W jaki sposób rozpoczęła się Pani przygoda z tańcem brzucha?

Od dzieciństwa zajmowałam się sportem – na początku była to gimnastyka sportowa później zaś akrobatyka. Równolegle uczyłam się tańca. W momencie, gdy w Polsce pojawił się fitness zrobiłam kurs instruktora i zaczęłam prowadzić zajęcia. Kiedy w fitnesie, który był moją pasją, pojawił się Dance aerobik wiedziałam, że to jest coś dla mnie. Uwielbiałam uczyć się nowych form Dance aerobiku. 15 lat temu w lekcjach Dance brało udział niewielu instruktorów, dziś jest zupełnie inaczej.

Na swoje pierwsze warsztaty z tańca arabskiego pojechałam za namową mojej przyjaciółki. Nie myślałam wtedy, że właśnie ten taniec stanie się w przyszłości moją pasją. Wtedy traktowałam te warsztaty, jako chęć poznania nowej formy tańca, zależało mi na wzbogaceniu zajęć, które do tej pory prowadziłam.

Pierwsze zajęcia nie zachwyciły mnie na tyle żeby oddać tej sztuce całe moje serce, wzbudziły jednak chęć poznania tajników tego tańca. Później były kolejne warsztaty u innych polskich instruktorek. Prawdziwa miłość do tańca zaczęła się jednak od warsztatów z Rashą. Jest ona piękną tancerką a najprostsze ruchy w jej wykonaniu wyglądały magicznie..Wtedy zaprosiłam Rashę do współpracy. Tak- chciałam, żeby ta fantastyczna kobieta była moją nauczycielką i mentorką. Pierwszy obóz szkoleniowy połączony z wypoczynkiem zorganizowany przez nas prowadziła sama Rasha , sześc następnych już jej uczennica Nadira.

Od tamtego czasu minęły prawie trzy lata. W tym czasie moja miłość do tańca arabskiego rozkwitała. Brałam udział w licznych szkoleniach u tancerzy Egipskich: Ehab Atia, Lubna Emam, Diana Tarkan. Wśród moich nauczycieli była Sadie i Isidora Bushkowski. Moim wspaniałym odkryciem dla polskich tancerek był Aleksiej Riaboszapka, którego w maju zaprosiłam na warsztaty. Jest on fantastycznym  tancerzem, instruktorem i człowiekiem. Nasza współpraca z nim zaowocuje następnymi warsztatami, które organizuję 9 i 10 stycznia. Każde warsztaty są dla mnie źródłem inspiracji i motywacji. Wiedzą zdobytą na warsztatach chętnie dzielę się z moimi uczennicami, a mam bardzo zdolne uczennice. Miranda w 2008 zakwalifikowała się do Mistrzostw Europy w Mińsku. Udział w tych Mistrzostwach był niesamowitym przeżyciem. Wspaniałe tancerki na najwyższym światowym poziomie, bogactwo strojów, nowe trendy w strojach. Porządna lekcja na temat występów konkursowych.

W tym roku na Mistrzostwach Polski cztery moje uczennice zostały Wice Mistrzyniami Polski w różnych kategoriach Belly Dance.

Bardzo lubię warsztaty – zarówno je prowadzić jak i w nich uczestniczyć. W czasie warsztatów mogę mieć kontakt z najlepszymi tancerkami z Polski – dwie z nich Sowillo i Zaina wystąpiły na naszej Drugiej już Fieście Orientalnej.

 

Czego uczy ten taniec? Co daje?

Jak każda forma ruchu, taniec brzucha wpływa na ogólną poprawę naszej sprawności i kondycji. W specyficzny sposób rozwija mięśnie – stają się silne i elastyczne. Wspaniale poprawia się gracja i elegancja naszego ruchu. Oczywiście to nie wszystko – zjawisko zmian jest znacznie pokaźniejsze i dość niezwykłe.

Jeśli na pierwsze zajęcia przychodzi kobieta czy dziewczyna zakompleksiona, która boi się pokazać nawet skrawek swojego brzuszka, to po kilku miesiącach tańca wychodzi wspaniała kobieta, która żyje w przyjaźni z samą sobą i innymi kobietami. Na pierwsze zajęcia kobiety przychodzą lekko zdenerwowane, z ogromną ilością pytań w głowie – Czy to dla mnie? Czy nie jestem za gruba? A może za chuda? Czy nauczę się tych skomplikowanych ruchów? Czy wreszcie będę poruszała się z taką gracją jak bym chciała?

Te panie, które nie rezygnują, czują głęboką zmianę związaną ze swoją osobowością – stają się silniejsze, bardziej pewne swojej skuteczności, nabierają zaufania do siebie i innych kobiet. Zaczynają akceptować także swój wygląd, swoje krągłości (doceniają to jak pięknie wyglądają w tańcu).

Z czasem, ostrzegam uczciwie, taniec ten „ uzależnia”. Będzie nam ciągle mało i mało. Godzinami można dyskutować z koleżankami na temat tego czy innego ruchu. Zaczynamy śledzić nowinki na temat warsztatów, pokazów, wydarzenia. Kupimy dziesiątą chustę, kolczyki. Kolekcja płyt z muzyką będzie się rozrastać. Co raz bardziej będzie ciągnęło nas do „ korzeni” czyli krajów arabskich, do których z chęcią zawędrujemy aby pobyć w klimacie miejsca w którym wszystko się zaczęło.

Co jeszcze daje nam taniec brzucha – stajemy się piękniejsze.

Pomagam kobietom stawać się jeszcze piękniejszymi.

4)Kto przychodzi na zajęcia?

Na zajęcia z tańca brzucha przychodzą zarówno młode studentki, jak i kobiety dojrzałe.

Ten taniec mogą wykonywać zarówno babcie jak i wnuczki. Każda kobieta znajdzie w nim coś fascynującego. Każda kobieta, która uważa, że ten taniec ją pociąga, porywa. Nastolatka zachęcona tańcem Shakiry? A czemu nie? Jak powiedziałam wcześniej taniec daje nam pewność siebie, pozbawia kompleksów, uczy samoakceptacji-, co jest bardzo ważne dla dorastających dziewcząt. Nastolatka nabierze zwinności, wdzięku, płynności ruchów i gracji.

Kobieta w każdym wieku nabierze delikatności i wrażliwości. Odnajdzie swoje wewnętrzne piękno.

Do nas na zajęcia najczęściej przychodzą panie dojrzałe. Po pierwszych pytaniach czy wypada? Uczą się tańca i tańczą przepięknie. Ciesząc się tym tańcem i niosąc dobra energie także tym młodszym. Nie jest to rodzaj aktywności wymagający super sprawności. Dzięki tańcowi brzucha, każda kobieta wyraża swoją kobiecość na swój własny, niepowtarzalny sposób. Bardzo lubię patrzeć jak tym samym ruchem, sekwencją, co innego opowiada nastolatka, a co innego mama nastolatek lub nawet dorosłych już dzieci.

Taniec ten tańczą panie niezależnie od wieku czy budowy sylwetki. Nie ma żadnych kanonów narzucających typ tej sylwetki. Panie bardzo szczupłe pięknie wyglądają we wszystkich wijących ruchach. Panie o obfitszych kształtach znakomicie się czuja w drżeniach. Bogactwo tego tańca daje nam możliwość wyboru swojego własnego języka wyrazu tanecznego. Rozmaitość figur, styli czy strojów daje nam nieskończoną możliwość ekspresji.

Na zajęciach wszystkie panie mówią sobie po imieniu, niezależnie od wieku. Uczennice, studentki, mamy i babcie wzajemnie się wspierają i podziwiają. Na zajęciach jesteśmy zgraną grupą kobiet połączonych wspólna pasją.

Czy takie hobby jest drogie?

To zależy, na jakim etapie. Na początek wystarczy karnet na zajęcia i chusta do tańca. Nie jest to jakiś specjalny wydatek. W miarę rozkwitania naszej miłości do tańca mamy coraz większe potrzeby: długa spódnica, topik, bransoletki, kolczyki.

Po pewnym czasie, gdy zechcemy wystąpić przed publicznością (dużą czy małą), będziemy potrzebowały profesjonalnego stroju. Ceny takiego stroju są różne od 1500 – do 3000 zł. Taki strój można na początek przywieźć z krajów arabskich za dużo mniejsze pieniądze.

Z czasem występujące tancerki pragną mieć oryginalny, niepowtarzalny strój i tu dochodzi koszt projektantki, krawcowej.

Jeśli chcemy się rozwijać, zdobywać wiedzę, dochodzą koszty warsztatów, których w Polsce jest obecnie bardzo dużo.

Rozmawiała Karolina Lorencowicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s